Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie

To, co wyda­rzy­ło się tu w Naza­re­cie, dale­ko od spoj­rzeń świa­ta, było szcze­gól­nym dzia­ła­niem Boga, potęż­ną inter­wen­cją w dzie­je, za któ­rej spra­wą poczę­ło się Dziec­ko i przy­nio­sło zba­wie­nie całe­mu świa­tu. Cud wcie­le­nia jest dla nas nie­ustan­nym wyzwa­niem, byśmy otwie­ra­li nasze umy­sły na nie­ogra­ni­czo­ne moż­li­wo­ści prze­mie­nia­ją­cej mocy Boga, Jego miło­ści do nas, Jego pra­gnie­nia zjed­no­cze­nia z nami. Tutaj odwiecz­ny i zro­dzo­ny Syn Boży stał się czło­wie­kiem i tym samym umoż­li­wił nam, swo­im bra­ciom i sio­strom, udział w Jego boskim syno­stwie. Ten ruch zni­że­nia się miło­ści oga­ła­ca­ją­cej sie­bie umoż­li­wił ruch wynie­sie­nia, w któ­rym tak­że my jeste­śmy wywyż­sze­ni do udzia­łu w życiu same­go Boga (por. Flp 2, 6–11).

Duch, któ­ry «zstą­pił na Mary­ję» (por. Łk 1, 35), to ten sam Duch, któ­ry uno­sił się nad woda­mi u począt­ków stwo­rze­nia (por. Rdz 1, 2). To nam przy­po­mi­na, że wcie­le­nie było nowym aktem stwór­czym. Gdy nasz Pan Jezus Chry­stus został poczę­ty w dzie­wi­czym łonie Maryi za spra­wą Ducha Świę­te­go, Bóg zjed­no­czył się z naszym stwo­rzo­nym czło­wie­czeń­stwem, wcho­dząc w nową, trwa­łą rela­cję z nami i zapo­cząt­ko­wu­jąc nowe stwo­rze­nie. Opo­wie­ść o zwia­sto­wa­niu uka­zu­je nam nie­zwy­kłą deli­kat­no­ść Boga (por. Julian­na z Nor­wi­ch, Obja­wie­nia Bożej miło­ści, 77–99). On nie narzu­ca się, nie okre­śla z góry roli, jaką Mary­ja mia­ła ode­grać w Jego pla­nie nasze­go zba­wie­nia — naj­pierw sta­ra się o Jej zgo­dę. W pierw­szym stwo­rze­niu oczy­wi­ście nie było mowy, by Bóg pytał o zgo­dę swo­je stwo­rze­nia, ale czy­ni to w tym nowym stwo­rze­niu. Mary­ja repre­zen­tu­je całą ludz­ko­ść. Odpo­wia­da­jąc na sło­wa anio­ła, mówi w imie­niu nas wszyst­ki­ch. Św. Ber­nard opi­su­je, jak cały dwór nie­bie­ski nie­cier­pli­wie ocze­ki­wał na Jej zgo­dę, dzię­ki któ­rej doko­na­ło się oblu­bień­cze zjed­no­cze­nie Boga z ludz­ko­ścią. Uwa­ga wszyst­ki­ch chó­rów aniel­ski­ch była sku­pio­na na tym miej­scu, gdzie odbył się dia­log, któ­ry miał zapo­cząt­ko­wać nowy i defi­ni­tyw­ny roz­dział histo­rii świa­ta. Mary­ja powie­dzia­ła: «Nie­ch mi się sta­nie według sło­wa twe­go». I Sło­wo Boga sta­ło się cia­łem.

Roz­wa­ża­nie tej rado­snej tajem­ni­cy daje nam nadzie­ję, nie­za­wod­ną nadzie­ję, że Bóg będzie nadal inter­we­nio­wał w nasze dzie­je, dzia­łał z mocą stwór­czą, aby osią­gnąć cele, któ­re w ludz­ki­ch rachu-bach wyda­ją się nie­moż­li­we. To zachę­ca nas do otwar­cia się na prze­mie­nia­ją­ce dzia­ła­nie Ducha Stwo­rzy­cie­la, któ­ry czy­ni nas nowy­mi, czy­ni nas jed­no z Nim i napeł­nia nas swo­im życiem. Zachę­ca nas z nie­zmier­ną deli­kat­no­ścią, byśmy zgo­dzi­li się na to, że zamiesz­ka w nas, byśmy przy­ję­li Sło­wo Boże do naszy­ch serc, dzię­ki cze­mu będzie­my zdol­ni odpo­wie­dzieć Mu z miło­ścią i z miło­ścią odno­sić się jed­ni do dru­gi­ch.”

Frag­ment prze­mó­wie­nia papie­ża Bene­dyk­ta XVI w cza­sie Nie­szpo­rów w bazy­li­ce Zwia­sto­wa­nia – 14 maja 2009.

(Źródło:http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/homilie/zsw_nazaret_nieszp_14052009.html).

Zachę­ca­my do zoba­cze­nia nowej pre­zen­ta­cji.

a

Prze­czy­taj tak­że:

Komentarze są wyłączone.