Sierpień z Maryją

Zmierzające do Częstochowy pielgrzymki są nieodłącznym sierpniowym elementem duchowego krajobrazu Polski. Tysiące pątników, bez względu na pogodę, podejmuje trud drogi do Sanktuarium Matki Bożej.

Także dla Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia ten miesiąc jest szczególnie ważny, gdyż 5 sierpnia obchodzimy uroczystość patronalną. W tym dniu Zgromadzenie ponawia akt elekcji Maryi na niebieską przełożoną generalną. Pierwszy raz to wydarzenie miało miejsce w 1937 roku. Opisując je w „Dzienniczku”, Siostra Faustyna zapisała: W czasie tego aktu, który się odbył ku czci Matki Bożej – pod koniec tego [aktu] ujrzałam Najświętszą Pannę, która mi rzekła: „O jak miły mi jest hołd miłości waszej”. I w tej chwili okryła swym płaszczem wszystkie siostry naszego Zgromadzenia. Prawą ręką przytuliła do siebie matkę generalną Michaelę, a lewą ręką mnie, a wszystkie siostry były u Jej stóp osłonięte Jej płaszczem (Dz. 1244).

Kolejną uroczystością będzie dla nas 15 sierpnia, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. To rocznica Cudu nad Wisłą, zwycięskiej bitwy warszawskiej. Rozegrała się   ona na przedpolach Warszawy w 1920 roku. Wojsko Polskie pod dowództwem Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego odparło natarcie Armii Czerwonej. Był to jeden z przełomowych momentów wojny polsko-bolszewickiej. W tym dniu Jasna Góra będzie przepełniona największą liczbą pielgrzymów, którzy dotrą tam, by dziękować Maryi za opiekę nad naszą Ojczyzną. Potęgę tego wstawiennictwa rozumiała dobrze św. Faustyna: Ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniała nas przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może, bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę, która jest tak mało wdzięczna Matce Bożej. Gdyby nie Matka Boża, na mało by się przydały nasze zabiegi (Dz. 686).

Pomimo tego, że nie każdy z nas może uczestniczyć w pieszej pielgrzymce do Częstochowy, zawsze może wyruszyć w pielgrzymkę duchową – do serca Maryi, by odkryć prawdę o miłości, jaką darzy nas Chrystus. Zawierzenie się Matce jest równocześnie oddaniem swojego życia Jezusowi, gdyż te dwa Serca są tak do siebie podobne, że nie mogą mieć innych pragnień.

Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją, i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja. Okryj swym płaszczem dziewiczym moją duszę i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała, i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi, a szczególnie przed tymi, którzy złośliwość swoją pokrywają maską cnoty. O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja (Dz. 79).

a

Przeczytaj także:

Komentarze są wyłączone.