CD

 Życie prawdziwe to Miłosierdzie
o. Stanisław Łucarz SJ

a

Reko­lek­cje zaty­tu­ło­wa­ne „Życie praw­dzi­we to Miło­sier­dzie” zosta­ły wygło­szo­ne dla człon­ków Sto­wa­rzy­sze­nia „Fau­sti­num” w dnia­ch od 12 do 15 lute­go 2017 roku. Temat zro­dził się z inspi­ra­cji zaczerp­nię­tej z dzieł i wykła­dów ks. prof. Józe­fa Tisch­ne­ra. Jest w nich ude­rza­ją­ce zda­nie: „Życie praw­dzi­we jest nie­obec­ne!”. Oka­zu­je się jed­nak, że to nie ks. Tisch­ner jest jego auto­rem, ale fran­cu­ski poeta Arthur Rim­baud (1854–1891), nazy­wa­ny poetą prze­klę­tym. Wyra­ża ono dra­ma­tycz­ną dia­gno­zę tra­gicz­ne­go życia tego poety i tylu ludzi, tak­że w naszy­ch cza­sa­ch. Ozna­cza ono zara­zem, że żyje­my życiem fał­szy­wym. Skąd jed­nak ten fał­sz i na czym on pole­ga? Gdzie jest praw­da życia? Kto jest dro­gą do życia praw­dzi­we­go? Reko­lek­cje są odpo­wie­dzią na te pyta­nia w opar­ciu o Sło­wo Boże.

CD dostęp­na jest w Wydaw­nic­twie “Mise­ri­cor­dia”.

****************************************

a

Poniż­sze CD są dostęp­ne jedy­nie w Sekre­ta­ria­cie “Fau­sti­num”.
Oso­by zain­te­re­so­wa­ne kup­nem pro­si­my o kon­takt tele­fo­nicz­ny.

 Z Maryją odkrywać miłosierdzie Boga
o. Marek Wójtowicz SJ

 

Z MaryjaPod­czas reko­lek­cji odkry­wać będzie­my skar­by wia­ry razem z Mary­ją. To Ona cier­pli­wie wska­zu­je nam dro­gę do Jezu­sa – Świa­tło­ści świa­ta. Ona – Mat­ka Sło­wa – jest dla nas przy­kła­dem, jak czy­tać i roz­wa­żać Pismo świę­te, by przy­no­si­ło owo­ce w naszym codzien­nym życiu. Jest dla nas wzo­rem współ­dzia­ła­nia z Bożym Miło­sier­dziem zba­wia­ją­cym czło­wie­ka.

 

****************************************

Śladami Miłosierdzia
o. Aleksander Jacyniak SJ


sladami
Miło­sier­dzie Boże towa­rzy­szy nam w każ­dym momen­cie życia (por. Dz. 949), jest z nami w rado­ści i smut­ku, w cier­pie­niu i bólu, we wszyst­kim, co nas spo­ty­ka. Wycho­dzi nam naprze­ciw, gdy zagu­bi­my się na ścież­ka­ch zła i wypro­wa­dza nas z ciem­no­ści grze­chu do świa­tła. Każ­dy etap nasze­go życia nazna­czo­ny jest śla­da­mi miło­sier­dzia. Trze­ba tyl­ko nauczyć się je dostrze­gać oczy­ma wia­ry. Roz­wa­ża­nia umiesz­czo­ne na pły­cie, opie­ra­jąc się na tek­sta­ch Sta­re­go Testa­men­tu oraz “Ćwi­cze­nia­ch ducho­wy­ch” św. Igna­ce­go Loy­oli, dają wska­za­nia jak modlić się, doko­ny­wać wybo­rów, podej­mo­wać ducho­wą wal­kę, prze­ży­wać cier­pie­nie, jak odnaj­dy­wać w tym wszyst­kim, co nie­sie życie, śla­dy miło­sier­ne­go Boga. Mogą być dla nas pomo­cą w naszej zwy­czaj­nej, codzien­nej dro­dze do Boga, w odkry­wa­niu i prze­ży­wa­niu tajem­ni­cy Jego miło­sier­dzia.

****************************************


Miłosierdzie Boże
— ratunek czy droga do pełni życia?
ks. Bogdan Czupryn

 

czuprynJezus Chry­stus wzy­wa nas, byśmy czy­ni­li miło­sier­dzie bra­ciom. Odpo­wia­da­jąc na wyzwa­nia naszy­ch cza­sów pyta­my, dla­cze­go mamy być miło­sier­ni? Czy tyl­ko z tej racji, aby zaskar­bić sobie miło­sier­ną pomoc, gdy sami będzie­my w potrze­bie? A może rów­nież dla­te­go, by sta­wać się bar­dziej czło­wie­kiem, bar­dziej o sobie sta­no­wić, bar­dziej cie­szyć się życiem? Aby na te pyta­nia odpo­wie­dzieć, trze­ba z jed­nej stro­ny sta­le wni­kać w tajem­ni­cę Miło­sier­dzia, z dru­giej zaś, odkry­wać obiek­tyw­ną praw­dę o czło­wie­ku. Im peł­niej zro­zu­mie­my oso­bę ludz­ką, tym łatwiej nam będzie uznać, że proś­ba o miło­sier­dzie dla świa­ta całe­go wycho­dzi naprze­ciw natu­ral­nej potrze­bie życia w miło­sier­dziu. Łatwiej nam będzie przy­jąć, że zabie­ga­nie o wyobraź­nię miło­sier­dzia i kształ­to­wa­nie kul­tu­ry miło­sier­dzia, to dro­ga do lep­sze­go świa­ta, bar­dziej przy­ja­zne­go czło­wie­ko­wi. Wresz­cie, łatwiej nam będzie prze­ko­nać sie­bie i inny­ch, że być miło­sier­nym, to tyle, co być auten­tycz­nie szczę­śli­wym.

****************************************


Z Maryją ku Miłosiernemu Bogu
ks. Teofil Siudy

 

z Maryją

Obraz Maryi, jaki wyła­nia się z Biblii i całej Tra­dy­cji Kościo­ła, to obraz Mat­ki włą­czo­nej w zbaw­cze dzia­ła­nie Boga miło­sier­dzia w miste­rium Chry­stu­sa i Kościo­ła. Wyni­ka z tego, że rów­nież nasza życio­wa więź z Mat­ką Jezu­sa win­na być wpi­sa­na w zbaw­cze ramy obja­wia­nia się Boże­go miło­sier­dzia. Zawie­rze­nie Maryi nie może być nigdy postrze­ga­ne jako posta­wa auto­no­micz­na, ode­rwa­na, czy też tym bar­dziej prze­ciw­sta­wia­na fun­da­men­tal­ne­mu odda­niu każ­de­go chrze­ści­ja­ni­na same­mu Bogu. Aby akt nasze­go zawie­rze­nia Maryi był auten­tycz­ny, musi być on włą­czo­ny w chrze­ści­jań­ski dyna­mi­zm odda­nia się Trój­je­dy­ne­mu Bogu. Zawie­rze­nie to ma bowiem uczy­nić chrze­ści­ja­ni­na bar­dziej dys­po­zy­cyj­nym wobec miło­sier­ne­go Boga i ule­głym Jego łasce. Nasze odda­nie Mat­ce Bożej ma sta­no­wić nie­ja­ko czę­ść życio­wej odpo­wie­dzi na zbaw­czy plan miło­sier­ne­go Boga. Jest to bowiem zawie­rze­nie Tej, któ­ra w peł­ni zbaw­cze­go cza­su współ­dzia­ła­ła z Chry­stu­sem Odku­pi­cie­lem w obja­wie­niu się zbaw­cze­go miło­sier­dzia. Stąd też budzi Ona w odda­ny­ch sobie ludz­ki­ch ser­ca­ch nadzie­ję na Boże zmi­ło­wa­nie i pro­wa­dzi nas do źró­deł Boże­go miło­sier­dzia. Zawie­rze­nie Maryi, Mat­ce Miło­sier­dzia, wpi­su­je się osta­tecz­nie w zawie­rze­nie Boże­mu miło­sier­dziu, jawi się jako nasza dro­ga z Mat­ką Jezu­sa ku miło­sier­ne­mu Bogu.

****************************************


Jak czynić miłosierdzie?
Opowieść o Miłosiernym Samarytaninie 
(nakład wyczerpany)
ks. Artur Ciepielski

 

jak czynić

Jako ludzie wie­rzą­cy, pra­gną­cy naśla­do­wać Jezu­sa, nie­ustan­nie podej­mu­je­my sta­ra­nia, by czy­nić miło­sier­dzie. Czę­sto jed­nak nie zwra­ca­my uwa­gi na spo­sób, w jaki je czy­ni­my. Nie jest to obo­jęt­ne, czy nasze czy­ny prze­nik­nię­te są dobro­cią, życz­li­wo­ścią, uprzej­mo­ścią czy może nie­chę­cią, szorst­ko­ścią czy znie­cier­pli­wie­niem W wie­lu sytu­acja­ch bowiem, nie to “co” czy­ni­my, ale “jak” czy­ni­my spra­wia, że nasze gesty zosta­ną przy­ję­te lub odrzu­co­ne, pod­nio­są dru­gie­go lub go poni­żą, pocią­gną do wia­ry w Boga lub sta­ną się powo­dem zgor­sze­nia. Roz­wa­ża­nia umiesz­czo­ne na pły­cie – wni­ka­jąc głę­bo­ko w tre­ść przy­po­wie­ści o Miło­sier­nym Sama­ry­ta­ni­nie –uka­zu­ją jak waż­ny jest spo­sób czy­nie­nia miło­sier­dzia. Ubo­ga­co­ne o frag­men­ty z “Dzien­nicz­ka” św. Sio­stry Fau­sty­ny, wiel­kiej Apo­stoł­ki Boże­go Miło­sier­dzia, mogą stać się pomo­cą dla każ­de­go, kto za jej przy­kła­dem pra­gnie odzwier­cie­dlać w swym życiu “ten naj­więk­szy przy­miot Boga, to jest nie­zgłę­bio­ne miło­sier­dzie Jego” (Dz, 163).

****************************************


Zaproszeni do wspólnoty
(nakład wyczerpany)
o. Tadeusz Kotlewski SJ

 

zaproszeni

Wspól­no­ta chrze­ści­jań­ska żyje jedy­ną pasją: rady­kal­nym pój­ściem za Jezu­sem. By móc “pój­ść za Jezu­sem”, trze­ba być przez Nie­go zapro­szo­nym, wezwa­nym, powo­ła­nym tak jak Pio­tr, Jan, Andrzej, Jakub czy też inni. To oni – zapro­sze­ni i powo­ła­ni przez same­go Jezu­sa – two­rzy­li Pierw­szą Wspól­no­tę. Spo­ty­ka­my się z nią, kon­tem­plu­je­my ją i podzi­wia­my, odczy­tu­je­my jej ducho­wy i apo­stol­ski wymiar w księ­dze Dzie­jów Apo­stol­ski­ch. Widzi­my jak Duch Boży ją gro­ma­dzi, sca­la, jed­no­czy, pro­wa­dzi i posy­ła. Nie jest ona pozba­wio­na ludz­ki­ch bra­ków i trud­no­ści. Jest jed­nak wzo­rem dla każ­dej wspól­no­ty chrze­ści­jań­skiej, któ­ra pra­gnie się roz­wi­jać, kro­czyć dro­ga­mi Boży­mi i świad­czyć o Bożym miło­sier­dziu.